Odporność a jedzenie

zobacz zdjęcia » jogging
 źródło: Thinkstock
23-01-2017 | 20:55

Autor: Natalia Pacholczyk

Kiepska pogoda, nieodpowiednie ubranie, krótsze dni i brak światła, mniejsza aktywność fizyczna, nieurozmaicona dieta i stres znacznie zwiększają naszą podatność na choroby. Jednak w sytuacji, gdy ciągle łapiemy infekcje, należy zastanowić się nad  zwiększeniem odporności naszego organizmu.

A najprościej osiągnąć to prawidłową dietą. Dlaczego najskuteczniejszą formą jest zmiana nawyków żywieniowych? Ponieważ aż 70 procent odporności bierze się z brzucha, a dokładniej z jelita cienkiego. W układzie pokarmowym znajduje się aż jedna czwarta komórek odpornościowych, które odpowiadają za połowę reakcji naszego ciała na chorobę. Znajduje się w nim największe nagromadzenie limfocytów, zajmujących się zwalczaniem wirusów czy bakterii niekorzystnych dla pracy naszego organizmu.

Pamiętaj o prebiotykach i probiotykach

Jedzenie, które ma udokumentowany największy (pozytywny) wpływ na nasze zdrowie nazywane jest żywnością funkcjonalną. Najważniejsze są tu prebiotyki, które wspierają florę jelitową oraz zapobiegają rozwojowi bakterii. Prebiotyki (oligosacharydy) możemy znaleźć np. w cykorii, mleczach, karczochach, cebuli, czosnku, bananach, topinamburze, porze, szparagach i pomidorach. Prebiotyki zawierają w sobie substancje, które nie są trawione przez nasz organizm, ale które powodują zwiększenie ilości bakterii jelitowych. Wzrost ten, podczas badania przeprowadzonego przez BBC, oszacowano na 133 miliony bakterii jelitowych więcej po stosowaniu diety bogatej w produkty prebiotyczne.

Podobnym działaniem charakteryzują się probiotyki, które nie wpływają na zwiększenie aktywności bakterii jelitowych, ale które poprawiają mikroflorę jelitową i w ten sposób wspomagają odporność naszego organizmu. Ponadto hamują rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, a gdy te już zaatakują nasz organizm, to zapobiegają ich przyleganiu do nabłonka jelitowego. Pomagają też limfocytom walczyć z bakteriami i wirusami. Probiotyki naturalnie występują w jogurtach, serkach, twarogach, maślankach czy kefirach a także w kapuście, ogórkach kiszonych, jabłkach, occie winnym i cytrusach. Musimy jednak pamiętać by kupować tylko te produkty, zawierające tzw. żywe kultury bakterii. Probiotyki powinniśmy zażywać zwłaszcza po i w trakcie antybiotykoterapii, diety, chorób jelitowych, po nadmiernym spożyciu alkoholu i podczas zmęczenia i sytuacji stresowych.


 Dobrym pomysłem jest jedzenie brokułów bogatych m.in. w żelazo

 

Ważne są witaminy, ale też sen i odpoczynek

Co więcej? Wspomagająca odporność jest m.in. witamina A, która chroni błonę śluzową dróg oddechowych i zmniejsza wnikanie zarazków. Znajduje się w maśle, śmietanie, żółtkach jaj, tranie. Może być wytwarzana przez organizm z beta-karotenu dlatego warto dodatkowo jeść owoce i warzywa o zielonej, żółtej i pomarańczowej skórze. Również witamina B wspomaga naszą odporność przyczyniając się do tworzenia się nowych krwinek białych – występuje w jajkach, mięsie, orzechach, mleku, kiełkach i otrębach zbożowych. Niezastąpiona jest także witamina C, która budzi białe krwinki do walki z chorobą. Znajduje się w cytrusach, natce pietruszki, kiszonej kapuście, czarnym bzie, dzikiej róży i szpinaku.

Zwiększeniu liczby przeciwciał służy też jedzenie bogate w żelazo, selen czy cynk. Selen chroni komórki przed działaniem wolnych rodników i łagodzi stany zapalne. Znajduje się w orzechach brazylijskich, kiełkach pszenicy, pestkach słonecznika i dyni, rybach, pieczywie razowym. Cynk, który występuje w jajkach, pestkach dyni, czosnku, fasoli, ostrygach i kaszy gryczanej łagodzi objawy przeziębienia takie jak kaszel, chrypa i katar. Naszą odporność wzmacnia też żelazo, dlatego warto jeść jajka, soję, groch, mięso, krewetki, szpinak i brokuły.

Poza jedzeniem należy też zadbać o ogólnie dobrą kondycję swojego organizmu. Podczas choroby nie powinno się ćwiczyć, ale każdy sport znacząco poprawia naszą odporność zmniejszając tym samym ryzyko chorób na tle wirusowym czy bakteryjnym.

Warto też zadbać o odpowiednią dawkę snu i odpoczynek. Zmęczony i zestresowany organizm jest bardziej podatny na infekcje. Za niszczenie witamin i złą przyswajalność składników mineralnych odpowiadają używki takie jak kawa, papierosy i alkohol, dlatego warto przynajmniej ograniczać ich zażywanie. Od lat sprawdzaną metodą jest hartowanie organizmu naprzemiennym prysznicem ciepłą i chłodną wodą.

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~słomkaUżytkownik anonimowy
~słomka :
No photo~słomkaUżytkownik anonimowy
To nic nowego, każdy wie, że odporność, zdrowie i kondycja zależy od tego co jemy. Dobrze, jeśli dieta jest ustawiona pod osobę, zwracając uwagę na rodzaj pracy, aktywność fizyczną itp. Warto w okresie wiosennym pić jeżówkę i świeżo wyciskane soki. To naprawdę działa. Mi ostatnio taka kuracja pomogła przy przeziębieniu. Brałam fosidal na kaszel, żeby zatrzymać infekcję i piłam owocowe i warzywne soki. Po kilku dniach było naprawdę dobrze.
15 mar 16:31 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza: