Będą dożywotnie dyskwalifikacje dla biegaczy amatorów

zobacz zdjęcia » BMW Półmaraton Praski
 fot. Aleksander Majdański  /  źródło: newspix.pl
21-03-2017 | 21:02

Autor:

Przedstawiciele Chińskiego Stowarzyszenia Lekkoatletycznego wydali oświadczenie w którym informują, że przygotowują drastyczne kary dla uczestników biegów masowych łamiących przepisy.

Działacze Państwa Środka chcą przede wszystkim zapobiec trzem podstawowym oszustwom w biegach ulicznych: startom podstawionych osób, pokonywania dystansu poprzez wymieniających się na trasie biegaczy oraz sytuacjom, kiedy uczestnik biegnie z więcej niż jednym czipem.

Do niedawna przymykano jeszcze oko na tego rodzaju praktyki, ale zjawisko niepokojąco zaczęło się rozwijać. Kroplą, która przelała czarę goryczy była śmierć na trasie jednego z uczestników podczas grudniowego półmaratonu w Xiamen, w południowo-wschodnich Chinach. Biegacz miał atak serca i zmarł 4,5 kilometra przed metą. Organizatorzy szybko zorientowali się, że był podstawiony – biegł za kogoś innego. Potem okazało się, że wśród 18 tysięcy biegaczy wykryto jeszcze 30 podobnych oszustw.

Na tym jednak nie koniec, bo rodzina zmarłego domaga się odszkodowania wysokości 1,2 mln juanów (ok. 174 tys. dolarów). Pozwanymi są – osoba, która wynajęła nieszczęsnego biegacza oraz organizatorzy, bo (według skarżących) powinni zwrócić uwagę, że zawodnik chce wystartować z numerem w kolorze przypisanym... kobietom.

 

 W ub. roku w chińskich maratonach pobiegło 2,8 mln ludzi

 

Jednym z głównych powodów fali oszustw w Xiamen były ustalenia tamtejszej wyższej uczelni, która postanowiła przyznawać bonusowe punkty wszystkim studentom sklasyfikowanym w pierwszej setce na liście wyników półmaratonu. Innymi przyczynami nieuczciwości biegaczy ma być też chęć zdobywania nagród pieniężnych oraz poprawy swego wizerunku w mediach społecznościowych.

Chińscy działacze lekkoatletycznej centrali chcą by biegacz przyłapany pierwszy raz na łamaniu przepisów, był dyskwalifikowany dożywotnio z imprezy gdzie oszukiwał. Jeśli wpadnie na kolejnym „przekręcie” wtedy dożywotni zakaz dotyczyłby wszystkich maratonów w kraju.

Od czasu rozegrania pierwszego maratonu w Pekinie w 1981 roku, bieganie masowe lawinowo zyskuje na popularności. W ub. roku w 328 maratonach rozegranych w 133 miastach wzięło udział blisko 3 mln ludzi. Państwo chce poprzez tę formę aktywmości fizycznej promować zdrowy tryb życia i ma bardzo ambitne plany. Do 2020 roku w Chinach ma odbywać się 800 biegów na dystansie 42,195 km, a frekwencja ma dojść do 10 mln uczestników.