Czy istnieje idealna waga dla biegacza?

19-03-2017 | 16:10

Autor: Natalia Latoch

Zawodowi sportowcy muszą utrzymywać optymalną wagę gwarantującą osiąganie najlepszych rezultatów. Jak ją określić?

Zwykle, jeśli mamy na myśli rodzaj sportu, w którym waga ma znaczenie, to wymieniamy boks lub inne sztuki walki, w których kategorie wagowe umożliwiają zmierzenie się z konkretnym zawodnikiem. Jednak powoli dbanie o utrzymanie stałej wagi zaczyna obowiązywać także w innych dyscyplinach. Przykładem może być Lionel Messi, który po krytykowaniu jego słabej formy, zmienił dietę i schudł 4 kilogramy – a poprawy jego sportowych wyników zaczęto szukać między innymi w mniejszej wadze.

W 1996 roku przeprowadzono badania biegaczy (od dystansu 800 metrów) oraz maratończyków w celu obliczenia średniego BMI tych zawodników. Okazało się, że średni wynik mężczyzn to BMI na poziomie 19,83, a u kobiet – 18,44. Dodatkowo zauważono, że zawodowcy, którzy trenowali biegi na dłuższe dystanse są lżejsi niż zawodnicy biegający na 800 metrów.  Badani byli jednak tylko ci sportowcy, którzy osiągali najlepsze wyniki (tzw. „światowa czołówka”), a nie każdy średnio czy długodystansowiec.

Biegacze amatorzy różnią się między sobą wagą oraz ilością tkanki tłuszczowej i mięśniowej, co nie znaczy, że ci chudsi pobiegną szybciej niż osoby cięższe. Waga jest jednak takim elementem, który będzie wpływał na nasz wynik pośrednio.

Im jesteśmy ciężsi – nawet, jeśli na naszą wagę składają się głównie mięśnie, to męczymy się szybciej. Osoba cięższa aby wykonać ruch, musi zużyć więcej energii, co bez odpowiedniego treningu, przełoży się też na wytrzymałość organizmu podczas biegu. Mniejsza waga to nie tylko zmniejszenie obciążenia mięśni, ale także stawów, ścięgien i wiązadeł, które zmęczone treningiem, mogą ulec uszkodzeniu. Dodatkowo osoby szczuplejsze mają bardziej sprawny system termoregulacyjny, co pomaga im np. ochładzać organizm podczas biegu w ciepłe dni.

 

 

Wyższa waga zmniejsza też wydolność tlenową. Pułap tlenowy można obliczyć dzięki internetowym kalkulatorom, gdzie wystarczy podać swój wiek, płeć, wagę i tętno spoczynkowe. Zmieniając wzór pułapu tlenowego możemy też obliczyć jak nasza waga wpłynie na zwiększenie tego pułapu, a co za tym idzie, poprawę efektywności biegu. Niektórzy ostrożnie przyjmują, że utrata 1 kilograma pozwala przebiec 1 kilometr o 2 sekundy szybciej. Ma to znaczenie oczywiście dla zawodowców – dla biegaczy-amatorów jednak taka różnica w czasie może być mało znacząca.

Patrząc na osoby startujące w zawodach biegowych nie możemy powiedzieć, że wyglądają oni na wielbicieli Mc Donalda. Nie można pozbyć się tłuszczu z organizmu ani nie powinniśmy ograniczać przy dużej aktywności fizycznej produktów bogatych w kwasy tłuszczowe (np. omega 3). Tłuszcz jest bowiem niezbędny dla pracy naszego mózgu, komórek i hormonów. Naukowcy pomocnie określili jakie są wskaźniki tkanki tłuszczowej idealne dla osoby zdrowej. Mężczyźni powinni mieć od 10 do 25 procent tkanki tłuszczowej, a kobiety od 18 do 30 procent. Zawodowi biegacze z kolei najczęściej utrzymują te wskaźniki na niższym poziomie, czyli 5–8 procent u biegaczy i 12–16 procent u biegaczek.

Statystycznie więc niższa waga jest dla biegaczy bardziej korzystna. Jednak chyba każdy z nas chociaż raz widział, jak osoba z przysłowiowym brzuszkiem wyprzedza biegacza szczupłego, którego mógłby porwać silniejszy podmuch wiatru. Bez kondycji i treningu na pewno dużo nie zwojujemy, ale dla naszego komfortu biegowego i lepszego wyniku, warto zastanowić się, czy nie pomoże nam utrata nawet 1 kilograma.