Biegać w czasie choroby, czy nie biegać?

Więcej na temat:bieganie, choroby, zdrowie
zobacz zdjęcia » Jogging bieganie
 źródło: Thinkstock
02-05-2017 | 11:48

Autor: zespół Gajda-Med

Są różne teorie na temat treningu w przypadku, kiedy organizm nie jest w pełni zdrowy. Żadne wskazówki nie zastąpią jednak w tym wypadku zdrowego rozsądku.

Bieganie to jedna z najczęściej wybieranych form aktywności fizycznej. Nie wymaga znacznych nakładów finansowych czy specjalistycznego sprzętu, jest zatem doskonale dostępne dla większości amatorów aktywnego spędzania czasu. Jedynym jego ograniczeniem wydają się być zmienne warunki pogodowe, a tym samym towarzyszący każdej infekcji dylemat: biegać, czy nie? Oczywiście uprawianie jakiegokolwiek sportu powinno być racjonalnie  rozważone podczas choroby; jednak sport na świeżym powietrzu rządzi się swoimi prawami, stąd zalecana jest szczególna ostrożność w podejmowaniu aktywności fizycznej.

Czy przeziębienie musi oznaczać rezygnację z biegania?

Regularność treningów to bardzo ważna kwestia dla każdego, kto uprawia sport; szczególnego znaczenia nabiera zwłaszcza dla sportowców realizujących określone cele treningowe, np. start w zawodach. Wtedy nawet kilkudniowa przerwa może zaburzyć harmonogram treningów. Jednak czy osłabiony chorobą organizm podoła trudom treningu? Wielu biegaczy kieruje się „teorią szyi”, która zakłada możliwość przeprowadzenia treningu wtedy, gdy objawy choroby obejmują wszelkie lokalizacje ponad szyją. A zatem katar, ból głowy lub uczucie ciężkości głowy nie powinny stanowić przeszkody do treningu. Jednak, gdy objawy zlokalizowane są poniżej szyi, trening nie jest wskazany. W świetle'„teorii szyi” duszność, kaszel i chrypa, ucisk w klatce piersiowej czy biegunka są przeciwwskazaniem do treningu. Czy bezkrytyczne stosowanie tej zasady ma sens? Wszak niekiedy zapalenie ucha czy gardła o podłożu bakteryjnym wymaga wdrożenia antybiotykoterapii, co znacznie osłabia organizm. Warto więc zawsze obiektywnie ocenić stan zdrowia i kierować się zdrowym rozsądkiem. Organizm osłabiony chorobą może bowiem zareagować na trening jeszcze większym spadkiem formy.

 


 Dodatkowe obciążenie chorego organizmu treningiem może nasilić postęp choroby

 

Czy sport może zaszkodzić?

Podczas infekcji organizm jest osłabiony walką z drobnoustrojami. Zatem dodatkowe obciążenie go treningiem może nasilić postęp choroby. Co prawda udowodniono korzystny wpływ umiarkowanego treningu na wspomaganie układu immunologicznego i profilaktykę przeziębień, jednak badania dotyczyły osób trenujących przy dobrym stanie zdrowia. O ile lekkie przeziębienie bez towarzyszącej gorączki nie stanowi przeszkody do stopniowego rozbiegania, o tyle silniejszej infekcji nie jest po drodze z treningiem. Szczególnie gorączka powinna powstrzymać od uprawiania biegów na dłuższych dystansach czy ze znaczną intensywnością. Każdy stopień temperatury ciała powyżej fizjologicznej normy może generować dodatkowe obciążenie serca o ok. 10 procent, a bieg dodatkowo podnosi temperaturę ciała. Ponadto organizm osłabiony kaszlem, odwodniony gorączką i z bolącymi mięśniami nie osiągnie życiowej formy podczas treningu. Najrozsądniej jest zatem dać sobie kilka dni na odpoczynek i powrót do formy. Dla trenującej regularnie osoby kilka dni przerwy od aktywności fizycznej nie pogorszy zauważalnie formy. Za to organizm odwdzięczy się szybkim i efektywnym powrotem do formy.

Jak powrócić do treningów po chorobie?

Powrót do normalnej aktywności fizycznej dobrze jest rozłożyć w czasie. Rozsądnym rozwiązaniem jest rozpoczęcie treningów od umiarkowanej aktywności, stopniowo osiągając szczytowe obciążenia. Szczególną uwagę warto poświęcić regeneracji i wzmocnieniu organizmu. Można zatem sięgać po naturalne antybiotyki – czosnek, miód czy kurkumę. O doskonałą kondycję układu oddechowego zadbają olejki eteryczne wykorzystane podczas inhalacji. Nie wolno zapominać o odpowiednim nawodnieniu organizmu (minimum dwa litry wody dziennie) oraz optymalnej ilości snu.

Artykuł przygotowany przez specjalistów Grupy Gajda-Med – www.gajdamed.pl