Złamanie śródstopia – rentgen wcale nie musi go pokazać

Złamanie śródstopia, to bardzo uciążliwa kontuzja
 /  fot. Aleksander Majdański  /  źródło: newspix.pl
02-08-2017 | 18:44

Autor: Dr Michał Sutkowski

Biegaczki i biegacze, niekoniecznie nawet ci zaawansowani wiekowo, ale także młodzi dość często uszkadzają sobie kości śródstopia.

Złamania dotyczą osób biegających w butach z niewłaściwą amortyzacją, dużą nadwagą, tzw. stopą wydrążoną oraz mających osteoporozę. Odbijając się palcami od podłoża powodujemy największy nacisk na główki kości śródstopia szczególnie te dwie pierwsze. Dodać należy też, że właśnie ta druga łamie się biegaczom najczęściej, bo razem z trzecią i czwartą ma bardzo cienkie (a zatem łamliwe) trzony.

Jest tak, że łagodne i niezbyt długie wybieganie początkowo nie musi sprawiać bólu. Z biegiem czasu pojawia się on coraz częściej już na wstępie treningu - zwykle albo bardzo intensywnego (WB2), albo długiego jak wycieczka biegowa (WB). Początkowo ból ustępuje w kilka/kilkanaście sekund po zakończeniu treningu, potem jednak zaczyna się szybko oraz nie chce ustąpić. Boli nawet przy leżeniu. Miejsce wokół złamania jest często obrzęknięte, a dotykając go wywołujemy coraz większy ból.

OK. Idziemy więc do lekarza – on zleca RTG i... niespodzianka! Na zdjęciu rentgenowskim nie ma złamania. A zatem jest to złamanie czy nie? Jest oczywiście i trenować nam nie wolno – zresztą to by się nie udało. Złamania natomiast w zwykłym RTG na początku choroby, przez okres 2-3 tygodni do wytworzenia modzelu kostnego, można nie dostrzec. Czasem potrzebna jest scyntygrafia kości.

Pełne wyleczenie trwa od 3 nawet do 10-12 tygodni u osób starszych z osteoporozą, a także tych młodych którzy zlekceważyli pierwsze sygnały. Przerwać bieganie musimy, natomiast pomimo złamania, gips rzadko jest potrzebny. Jeżeli jednak jest - to zakładamy go na 1-2 tygodnie aby nie dopuścić do zaniku mięśni; Nie biegamy więc (niestety), nosimy sportowe buty z pełną amortyzacją, a po wyleczeniu biegamy w nich po miękkich nawierzchniach, leśnych ścieżkach, trawie. Leczymy jeśli mamy swoją osteoporozę, stosujemy rehabilitację i czekamy na czas w którym będziemy mogli znów biegać i cieszyć się tym.

* autor, dr Michał Sutkowski, jest specjalistą medycyny rodzinnej, prezesem Stowarzyszenia Warszawskich Lekarzy Rodzinnych i maratończykiem z ponad 30-letnim stażem