Z kim przystajesz, takim się stajesz

Jogging
 źródło: Thinkstock
27-11-2017 | 20:32

Autor: Natalia Pacholczyk

Z tym przysłowiem chyba każdy się zgodzi, bowiem bardzo dużo zależy od tego, w jakim otoczeniu funkcjonujemy. Ma to wpływ na nasze zdrowie, styl życia i odżywiania, a także sylwetkę.

Zwłaszcza walka z kilogramami może być problematyczna, gdy przez większą część dnia otaczają nas osoby o innym sposobie odżywania. Zdrowy styl życia nie jest nazbyt wymagający jednak są w nim obecne pewne ograniczenia, których nie możemy lub nie chcemy złamać. W niesprzyjającym środowisku możemy mieć jednak problem z motywacją, zaangażowaniem i asertywnością – a niestety ten czynnik (otoczenie) jest niezauważany u osób, które od lat zmagają się z efektem jo-jo.

Najciężej jest w biurze

Zwłaszcza praca biurowa i rządzące się w tego typu zawodach prawa (szybkie tempo pracy, duży stres, negatywne emocje) sprawiają, że jest nam trudniej utrzymać wagę w ryzach. Brak czasu wymusza na pracownikach sięganie po przekąski zamiast zjedzenia pełnowartościowego obiadu. A nie dla każdego zdrowa przekąska to coś, czym chcą zajeść głód w pracy. Zwykle też częstujemy się tym co mamy i nie zawsze wypada odmówić – zwłaszcza jeśli chodzi o czyjeś urodziny czy imieniny. Co gorsza, z czasem możemy zacząć przejmować nawyki, z którymi wcześniej próbowaliśmy walczyć. Środowisko społeczne w jakim żyjemy (jego charakter i styl życia) bezpośrednio oddziałują też na nas. Pierwszymi oznakami ulegania takiej niewidzialnej presji otoczenia są problemy z motywacją i notoryczne naginanie wcześniej założonego planu żywieniowego.

Najgorsza sytuacja pojawia się wtedy, gdy w swojej grupie nie mamy wsparcia. Gdy osoby dowiadując się o naszej diecie niemal ostentacyjnie jedzą przed nami ciastka, zapraszają do restauracji gdzie z góry skazani jesteśmy na niezbyt zdrowe jedzenie, strasząc nas trudem jaki musimy włożyć by wyglądać lepiej i ciągle pytając po co to robimy. Bez bardzo silnej motywacji zaczniemy przejmować nawyki jakie są charakterystyczne dla naszego otoczenia. Nie zawsze da się zmienić przyzwyczajenia całej grupy w jakiej się znajdujemy, a też zła dieta współpracowników to nie powód żeby zmieniać pracę.

Wspólne cele łączą ludzi

Jest inne, o wiele lepsze rozwiązanie – trzeba znaleźć sobie grupę, która będzie nas motywowała do zdrowego stylu życia. Na początku może być to znajomość z osobami na licznych forach o odchudzaniu czy fitnessie czy zapisanie się do klubu sportowego. Wspólne cele łączą ludzi a mając innych do pomocy, łatwiej i szybciej osiągniemy sukces. Ponadto zaczniesz „przystawać” z ludźmi, którzy są dla Ciebie inspiracją i których sama obecność będzie dodatkową bodźcem, żeby się nie poddawać chwilowym zachciankom.

Najbardziej dla nas trudne, zarówno w diecie jak i w nowym treningu, są pierwsze 3 tygodnie. Jeśli je przetrwamy z silną wolą i motywacją do dalszej pracy, to zwiększamy swoje szanse na osiągnięcie sukcesu. Przez ten czas jednak nie powinniśmy ulegać pokusom, których przecież mamy pełno. Po tym miesiącu będziemy nie tylko zdrowsi, ale też bardziej pewni siebie i silniejsi psychicznie. Czasem nasze niepowodzenia wynikają ze zbyt małego zaangażowania w nasz plan (co możemy podnieść dzięki metodzie układania celów – SMART) lub wiedzy, na temat zdrowego odżywiania (zwłaszcza o sycących i niskokalorycznych przekąskach).