Tomasz Lewandowski: Trening razem, czy jednak osobno?

Jogging
 źródło: Thinkstock
24-11-2017 | 16:50

Autor: Tomasz Lewandowski

To pytanie często pada w świecie biegaczy. - Ja zachęcam do sprawdzenia zarówno jednej jak i drugiej opcji - radzi Tomasz Lewandowski, trener czołowych polskich zawodników.

Postaram się w kilku zdaniach przeanalizować niektóre argumenty za i przeciw bieganiu w grupie oraz trenowaniu osobno. Bieganie w samotności daje możliwość wsłuchania się w swój organizm, lepszego jego poznania. Podczas biegania samemu to my decydujemy o tempie biegu, jaka będzie trudność trasy oraz jej kierunek. To my wszystkim zarządzamy, a zmiany nanosimy dynamicznie bez potrzeby konsultacji z pozostałymi biegaczami. Biegając samemu możemy wiele spraw przemyśleć. Nie tylko te związane z bieganiem, ale również z problemami życia codziennego. Znam biznesmenów, którzy nie podejmują ważnych decyzji jeśli nie będą mogli przebiec się z tym zagadnieniem. Bieganie to idealna oaza, gdzie możemy przemyśleć najważniejsze sprawy, ukoić albo pobudzić emocje. Podczas treningu indywidualnego mamy okazję idealnie dopasować tempo biegu do naszego aktualnego samopoczucia.

Bieganie samemu – zalety

Wykonując trening bardzo intensywny, albo techniczny, spokój, brak presji zewnętrznej, wzmaga koncentrację, swobodę biegu i poprawność wykonywania zadania. Niedaleko trzeba szukać by znaleźć przykłady takich biegaczy.

 

Wilson kipketer

Wilson Kipketer trenował zwykle w pojedynkę 

 

Najsłynniejszym chyba przykładem jest Wilson Kipketer, prowadzony przez polskiego trenera Sławomira Nowaka. Były rekordzista świata większość treningów wykonywał w zamkniętych salach, bądź na stadionie przy niewielkiej publice. Dochodziło do takich sytuacji, że zawodnik przychodził na trening wtedy, gdy inni kończyli, albo ruszał z miejsca najmniej spodziewanego, by postronni obserwatorzy nie mieli możliwości dokonać dokładnych pomiarów. Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w biegu na 1500 m Mehdi Baala czy jego kolega Bouabdallah Tahri (były rekordzista Europy na kilku dystansach, 5-krotny finalista MŚ) wolą trening wykonywać bez dopingu, bez świadków, bez stresu. Gdy jakiś czynnik zewnętrzny im nie odpowiada – przekładają trening by go wyeliminować, a trening wykonać w warunkach komfortowych.

Bieganie samemu – wady

Oczywiście bieganie samemu ma swoje wady. Chyba najczęściej obserwowaną wadą jest spadek motywacji, gdy przychodzą ponure dni. Czasem jest tak, że mimo najszczerszych chęci po prostu przegrywamy z lenistwem i rezygnujemy z wykonania treningu. Zdarza się, że w momencie kiedy spada nam motywacja po prostu skracamy dystans, który mieliśmy do pokonania. Bardzo drastycznym przypadkiem jest sytuacja w której doznajemy kontuzji na treningu. Wówczas nie mamy obok siebie osoby, która mogłaby nam pomóc. Jest to niebezpieczne i właśnie dlatego warto zabierać ze sobą telefon komórkowy. Często zdarza się, że osoba obok, w momencie kryzysu, staję się napędową siłą dyktującą (utrzymującą) tempo. Dzięki temu można przezwyciężać słabości, pokonywać własne granice.

Bieganie w grupie – zalety

Jak sytuacja wygląda w przypadku biegania w grupie? Jak wiadomo bieganie to sport indywidualny, ale czy oznacza to, że nie możemy realizować treningów w większym zespole? Pierwszą zaletą najczęściej powtarzaną przez biegaczy jest fakt, iż w momencie kiedy umawiamy się na bieganie w większej grupie nie chcemy zawieść swoich współtowarzyszy treningu i nawet mimo niewielkiej motywacji do biegania, wychodzimy na umówiony trening. Podczas grupowego treningu istnieje również szansa wymiany doświadczeń między biegaczami. Wiadomo, niekiedy przychodzą momenty, gdzie zauważamy brak postępów w naszym treningu. Wówczas takie wspólne rozmowy mogą spowodować, że coś się ruszy w dobrym kierunku. Każdy biegacz ma swoją historię biegania, to powoduje, że podczas grupowego treningu nie ma czasu na nudę, a kilometry płyną szybciej. Podczas treningu w grupie, mamy większą liczbę motywatorów. W chwilach słabości możemy liczyć na biegaczy, którzy dodadzą nam otuchy do dalszej realizacji zaplanowanego zadania. Ważne jest też bezpieczeństwo o którym wspominałem wcześniej.

Podczas realizacji treningu w grupie mamy możliwość wykonania większej liczby ćwiczeń sprawnościowych, czy rozciągających. Bardzo efektywną formą ćwiczeń są ćwiczenia wykonywane w parach. Po pierwsze współćwiczący pomaga w poprawnym wykonaniu ćwiczenia, a po drugie motywuje do większego zaangażowania się w dane ćwiczenie. Dzięki pomocy partnerów można ćwiczyć zadania problemowe występujące na zawodach, sprawdzać sposoby wyprzedzania, czasu reakcji, starty. Biegnący z boku, z tyłu mogą dopingować, ale też zwracać uwagę na technikę.

Bieganie w grupie – wady

Na pewno każdy kto biega w grupie musi mieć świadomość swoich możliwości. Bardzo ważne jest, aby podczas tego typu treningów góry nie wzięły ambicje związane z próbą dotrzymania kroku pozostałym biegaczom w grupie. Musimy też pamiętać o tym, że trening to tylko trening, nawet w grupie. Tak, więc nie próbujmy za wszelką cenę udowadniać pozostałym biegaczom swojej siły – na to przyjdzie czas podczas zawodów. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie dobranie sobie grupy treningowej. Na czym to polega? Po prostu umawiajcie się na bieganie z ludźmi na podobnym poziomie biegowym. Unikniecie wtedy zbytniego podkręcania tempa.

Może połączyć obie formy?

Obie formy realizacji treningu mają swoje zalety i wady. Najważniejsze jest to, aby wybrać opcję odpowiednią dla siebie. Proponuję połączyć oba warianty treningu np. dwa razy w tygodniu zajęcia w grupie, a resztę samemu. Oczywiście wszystko zależne jest od tego jakimi możliwościami dysponujecie tzn. jeśli macie możliwość częstszego biegania w grupie i lubicie towarzystwo innych biegaczy, to możecie śmiało biegać więcej treningów razem. Im więcej biegacie, tym częściej pojawia się ochota na wprowadzenie jakiegoś uatrakcyjnienia codziennego treningu. Dlatego warto zastanowić się nad przedstawionymi możliwościami. Wiadomo, że każda nowość wprowadzona do treningu, nawet taka jak zmiana formy treningu z grupowego na indywidualnie i odwrotnie, może pozytywnie wpłynąć na poziom naszej motywacji do realizacji planu treningowego.

Osobiście wybieram podczas treningów spokojnych, wybiegań, samotny trening, wówczas mam czas na refleksję, przemyślenia, modlitwę, powtórzenie wiadomości na egzamin, wykładu dla studentów. W dzisiejszym biegowym, ale i zabieganym świecie takiego czasu często brakuje. Na szybkie treningi, zabawy biegowe, ciągłe, krosy, ale też na sprawność, siłownię zdecydowanie wybieram grupę, bez niej nie byłbym w stanie zrobić tego co bym chciał.

* Autor, Tomasz Lewandowski, jest byłym biegaczem, a obecnie trenerem czołowych polskich zawodników m.in. medalistów mistrzostw Europy i świata - Marcina Lewandowskiego i Angeliki Cichockiej.