Test butów: Under Armour Bandit 2 – siła spokoju

zobacz zdjęcia » Under Armour Bandit 2 – dobry but na jesienno-zimowe treningi
 źródło: Materiały prasowe
18-10-2016 | 16:39

Autor: Kamil Krauze

To idealne buty na jesienno–zimowe treningi. A i na wiosnę nie powinny zawieść swego właściciela – uważa Kamil Krauze, były bardzo dobry biegacz, a obecnie trener.

Wielu biegaczy może słabo kojarzyć markę Under Armour z firmą produkującą buty do biegania – prędzej z wytwórcą sprzętu dla innych dyscyplin sportowych. Ja nigdy nie miałem w swojej kolekcji obuwia tej marki. Zaskoczenie było duże, ale nie powiem, że nie przyjemne. Jeśli chodzi o wygląd Under Armour Bandit 2, to muszę przyznać, że są naprawdę nietypowe i to na pewno może je wyróżniać na rynku. Ja akurat nie jestem fanem tego kroju butów, ale może z czasem powinienem do tego przywyknąć? Buty prezentują się naprawdę dobrze, jednak jeśli ktoś jest przyzwyczajony do obuwia, które rzuca się z daleka w oczy to ta para do nich nie należy.

 

 Buty Under Armour Bandit 2 prezentują się naprawdę dobrze

 

Zacznijmy od wspomnianego już designe’u cholewki, który nie powala na kolana, ale z drugiej strony ma w sobie „coś” – swój styl i elegancję. Według mnie nie ma się do czego przyczepić w kwestii cholewki i powiem więcej – jest największym atutem tych butów. Góra butów jest wykonana z bardzo dobrego, wytrzymałego materiału, który jednoczenie jest elastyczny i przyjemny w dotyku po obu stronach.

 

 Góra Bandit 2 jest wykonana z elastycznego, wytrzymałego materiału

 

Under Armour Bandit 2 zaliczane są do kolekcji jesienno-zimowej, więc posiadają potrzebne odblaski do biegania po zmierzchu. Cholewka jest ciepła, jednak również sprawdzają się w cieplejsze dni, kiedy jest nawet w granicach 20 stopni. Delikatnym minusem jest brak nieprzemakalności. Producenci pomyśleli chyba, że w ramach rekompensaty uszczelnią tylko przód butów?

 

 Solidnie zabezpieczony przód butów chroni przed kałużami

 

Język butów jest częściowo zintegrowany z cholewką, co daje dobre dopasowanie buta do łuku stopy. W porównaniu do poprzednika ulepszony został system wiązania, który również przyczynia się do dobrego trzymania stopy. Kończąc omawiane góry butów, warto dodać, że kolejnym plusem jest usztywniony zapiętek, który prezentuję się naprawdę stylowo.

 

 Usztywniony zapiętek prezentuje się naprawdę stylowo

 

Under Armour Bandit 2 są dość ciężkie. Można powiedzieć, że mieszczą się pod tym względem w środku rankingu dla butów typowo treningowych. Moożna w nich, w okresie przygotowawczym wybiegać odpowiednią ilość kilometrów, aby potem w okresie startowym zmienić buty na startowe i śmigać w lekkim, szybkim obuwiu na mocnych akcentach treningowych lub zawodach. Dodatkowa rzecz, która wyznacza miejsce w szeregu to „drop” tych butów.

 

 Buty mają duży – bo 11-milimetrowy – drop

 

Mają 11 mm, a więc za dużo, aby mogły służyć na szybkich treningach. W mojej opinii buty nadają się bardziej dla początkujących biegaczy, którzy powinni biegać przez piętę, a nie ze śródstopia.
W butach Bandit 2 zdążyłem przebiec około 200 kilometrów. Standardowo większość kilometrów zrobiłem w tempie wolnym, regeneracyjnym. Wtedy buty sprawdzały się znakomicie. Na asfalcie, było mi w nich bardzo wygodnie dzięki dobrej amortyzacji w podeszwie, ale również za sprawą cholewki. Dobra przyczepność pary dawała mi bezpieczeństwo w deszczowe dni na asfalcie, a dzięki temu, że są dość elastyczne w części śródstopia (nie tak jak Nike Free na całej długości oczywiście).

 

 Under Armour Bandit 2 sa bardzo elastyczne na wysokości śródstopia

 

W tych butach można zrobić bardzo dużo treningowych kilometrów bez obawy, że zetrze nam się podeszwa, ponieważ mają dodatkową gumę węglową odporną na ścieranie. W terenie leśnym już nie sprawdzały się tak rewelacyjnie, jednak dzięki ulepszonemu systemowi (w odniesieniu do wcześniejszego modelu) wiązania butów mogłem ze spokojną głową biegać krosy bez obawy o skręcenia stopy. Dość dobrze sprawdzały się w trochę szybszych treningach w drugim zakresie intensywności (ok. 3’50''/km), ale powyżej tej prędkości buty nie pomagały, a lekko blokowały szybsze bieganie.
Dynamika – tutaj kończą się zalety Bandit 2-ki. Na większych prędkościach biegowych, które robię na stadionie, miałem już problem z bieganiem w moim 3 zakresie intensywności (WB3 tempo 3’20''/km). Buty mogą posłużyć jedynie, aby zaliczyć debiut lub przebiec treningowo półmaraton lub maraton, ale nie ścigać się w nich. Nie wspomnę już o wytrzymałości tempowej, czyli o najszybszych, ale krótszych odcinkach biegowych. Zbyt duży drop (11 mm) oraz elastyczna podeszwa (słabe przekazanie czucia podłoża) utrudniały mi wykonanie zadania, aby przebiec chociażby 200 m lub 400 m w tempie 3’05''/km.

Tester: Kamil Krauze – absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Kilkunastokrotny medalista mistrzostw Polski oraz były reprezentant kraju w biegach długich w kategorii wiekowej junior. Doświadczenie zawodnicze 15 lat, trenerskie 4 lata. Rekord na 5 km – 14:47.94, 10 km – 31.43, 21,097 km – 1:11:43.

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~StarabiurwaUżytkownik anonimowy
~Starabiurwa :
No photo~StarabiurwaUżytkownik anonimowy
Nie bez powodu, Kamil Krauze, jest byłym biegaczem. 90% tej "opinii" to bzdura, ktora boli bardziej, niz skręcona kostka.
20 kwi 20:12 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza: