Grad rekordów w Babicach

zobacz zdjęcia » Ryszard Opiatowski (z lewej) poprawił życiówkę o ponad 6 minut
 źródło: własne
Ryszard Opiatowski 09-04-2016 | 22:55

Autor:

Dziesiątka Babicka to pierwszy bieg na 10 km wokół Starych Babic. Dobra pogoda i szybka trasa w tej podwarszawskiej miejscowości sprzyjały biciu rekordów. Z nową życiówką zakończył rywalizację także dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i serwisu czasnabieganie.pl Ryszard Opiatowski.

Pakiety startowe szybko się rozeszły – na każdym numerze widniało też imię jego właściciela. Płaska trasa, atestowana przez PZLA, zachęcała do uczestnictwa. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Zadbali o każdy detal – od szatni i pryszniców zaczynając, a na obsłudze trasy kończąc. W szkole, w której mieściło się biuro zawodów oraz pomieszczenia dla biegaczy, miejscowa młodzież dbała o to, by wszystko przebiegało sprawnie. A na przyszkolnym boisku można było solidnie się rozgrzać, podobnie jak w okolicach startu, gdzie prowadzący rozgrzewkę robili to na tyle skutecznie, że prawie wszyscy uczestnicy biegu zaangażowali się w ćwiczenia.

 

 

Po solidnie przepracowanej zimie liczyłem, że poprawię rekord życiowy o jakieś dwie minuty i pobiegnę dychę w 47,5 minuty. Ale już pierwszy kilometr, lekko z górki, pokonany w czasie 4,10 zachęcił do szybszego tempa. Tym bardziej że obok znaleźli się dwaj biegacze z Grodziska Mazowieckiego pokonujący każdy kilometr w 4,15 min. Temperatura ok. 9 stopni Celsjusza, płaska trasa i dwaj „zające” przysłużyły się do poprawienia życiówki o prawie 6 minut! Czas 43.27 jest znakomity i pokazuje jak wiele dają systematyczne i solidne treningi. Wiele osób pobiegło szybciej od rekordów życiowych i wyjeżdżali z Babic uśmiechnięci od ucha do ucha. Warto czekać na kolejny bieg w tym miasteczku – już za rok!

Zwycięzcą biegu I Dziesiątka Babicka został Rafał Szymborski, który przebiegł trasę w czasie 32 min. 59 sek. Pierwszą na mecie kobietą była Anna Szyszka z czasem 35 min. 06 sek.