Małysz pokonał prawie 20 km: Nie jestem biegowym mocarzem

Adam Małysz w Wings for Life World Run
 /  fot. Katarzyna Plewczyńska  /  źródło: Cyfrasport
11-06-2014 | 15:32

Autor: Waldemar Zawołowicz

Były skoczek w Wings for Life World Run w Poznaniu pokonał dystans... 19,18 km.

Skoki narciarskie i rajdy terenowe nie kojarzą się z bieganiem. Czy w ogóle miał pan do czynienia z tą dyscypliną? 

Adam Małysz: W moim przypadku bieganie było jeszcze przed skokami narciarskimi, gdyż od dziecka do wieku seniora uprawiałem kombinację norweską. Wtedy naprawdę dużo biegałem. Od 15 lat praktycznie już tego nie robię i ubolewam nad tym. Ostatnio sporadycznie biegam, częściej jeżdżę na rowerze. Dlatego liczyłem się z tym, że na trasie w Poznaniu nie będzie łatwo. Nie jestem biegowym mocarzem. W zeszłym roku wystartowałem w biegu na 10 kilometrów przy okazji Orlen Marathonu. Uzyskałem 51 minut, ale miałem poważny kryzys w połowie dystansu. W Wings for Life World Run filozofia jest troszkę inna. Nie można wystrzelić jak z procy, tylko trzeba biec równym tempem.

 

Woli pan sprinty, czy biegi długodystansowe?

Adam Małysz: Zawsze byłem długodystansowcem. Jednak po zakończeniu uprawiania kombinacji norweskiej musiałem zmienić trening. U skoczków ważniejsze są w mięśniach włókna szybkokurczliwe, dlatego mało biegaliśmy i moja wytrzymałość spadła.

 

W Wiśle ma pan idealne warunki do biegania...

Adam Małysz: Warunki mam tam rzeczywiście doskonałe, szczególnie do uprawiania kolarstwa górskiego. Po rajdach, to obecnie u mnie sport numer dwa.

 

Może da się pan w przyszłości namówić do biegania maratonów?

Adam Małysz: Nie wiem, tak daleko nie sięgam w swoich sportowych planach. Do maratonu trzeba się bardzo solidnie przygotować. Ci, co regularnie biegają na tym dystansie, wiedzą jaki to wysiłek. W moim przypadku na takie treningi po prostu brakuje czasu.

 

Rajdy z kolei nie sprzyjają zachowaniu sportowej sylwetki...

Adam Małysz: Od momentu zakończenia kariery narciarskiej moja waga poszła w górę, teraz ważę już 12 kilogramów więcej. Ale najważniejsze, że od dwóch lat kształtuje się na tym samym poziomie i tego będę pilnować.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~koloUżytkownik anonimowy
~kolo :
No photo~koloUżytkownik anonimowy
Były skoczek pokonał dystans 19,18 km... I co ? Umarł ?
19 lip 14 16:11
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza: