Udany finisz festiwalowego biegania

Więcej na temat:Festiwal Biegowy
zobacz zdjęcia » Festiwal Biegowy
 fot. Festiwal Biegowy  /  źródło: Materiały prasowe
11-09-2017 | 15:41

Autor: IP

W Krynicy-Zdroju zakończył się 8. PKO Festiwal Biegowy – najwszechstonniejsza impreza biegowa w Polsce. W 30 konkurencjach pobiegło ponad 8 tysięcy osób.

W Krynicy biegano najchętniej na 10 km. Życiową Dziesiątkę z Krynicy do Muszyny ukończyło blisko 1,4 tys. osób. Pasjonującą walkę z Kenijczykami stoczył Szymon Kulka, szesnasty zawodnik mistrzostw Europy w półmaratonie. Ustapił tylko Nelsonowi Cherutichowi, ale zebrał największe brawa od kibiców. – Tasowaliśmy się z Kenijczykami, wygrał ten, który biegł trzeci, zachował najwięcej sił. Przegrałem tylko troszkę, przyjdzie czas, że ja będę górą – relacjonował policjant z Ropy, który ze względu na służbę swoją zasłużoną nagrodę w Krynicy odebrał nieco wcześniej niż rywale.

Stukilometrowy Bieg 7 Dolin był popisem Bartosza Gorczycy i Magdaleny Łączak. Bartosz w pięknym stylu wyrównał osobiste rachunki z trasą, wyprzedzając aż o pół godziny Litwina Modestasa Bacysa, Magdalena... była trzecia wśród wszystkich 670 osób, które o 3 nad ranem w sobotni poranek ruszyły z krynickiego deptaka. Inny bohater zmagań w Beskidzie Sądeckim to Sławomir Kmak, dyrektor SPZOZ Szpital im. dr. J. Dietla w Krynicy-Zdroju. Zaczął biegać 2,5 roku temu, od razu postawił na góry, bo nie lubi „uklepywać asfaltu”. W Krynicy, bo „jakże gdzie indziej” zaliczył pierwsze 100 km w karierze. Zajęło mu to 14 godzin 13 minut i 53 sekundy.

Tauron Ultramratonie 64 km, rozgrywany był w nietypowej, ale atrakcyjnej formule startu indywidualnego (na kształt kolarskiej „czasówki”), triumfowali Miłosz Szczęśniewski i Martyna Kantor (aż sześć zawodniczek pobiegło szybciej niż dotychczasowy rekord trasy!).

W 2,6-kilometrowym, ale bardzo stromym podejściu na szczyt w Biegu  na Jaworzynę najlepiej poradzili sobie Dominika Wiśniewska-Ulfik i Zbigniew Jaworski.

 Gościem Festiwalu była m.in. finalistka mistrzostw świata Angelika Cichocka

 

W 17-kilometrowym Runek Run pobiegł Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, znany z zamiłowania do aktywności fizycznej. – To był mój pierwszy bieg w górach i pierwszy na tak długim dystansie. Wyzwanie było spore, ale dobiegłem do mety, z czego jestem bardzo zadowolony. I to chyba w nie najgorszym czasie, także w przyszłym roku chyba znów trzeba będzie tu przyjechać. Na pewno trzeba się dobrze przygotować – skomentował swój występ marszałek Karczewski (245. miejsce na 726. uczestników, czas 2:42.55). Osobiście wręczył nagrody najlepszych „góralom” w Krynicy.

49. maraton Grzegorza Kołodki

Sportową klasę potwierdziła Patrycja Bereznowska. Mistrzyni i rekordzistka świata w biegu 24-godzinnym (259,991 km), wygrywając najtrudniejszą konkurencję Festiwali – Iron Run. To biegowa etapówka, z 9 startami przez wszystkie 3 dni imprezy, morderczą walką z własnymi słabościami. – Trzeba podejść do tego startu z respektem. Iron Run na pewno nie jest łatwy. Powiedziałabym, że nawet dłuższy dystans, ale ciurkiem, jest łatwiejszy. Wygląda na to, że przerwy na odpoczynek wcale tak bardzo nie pomagają – powiedziała triumfatorka. Wśród mężczyzn wygrywali Artur Jendrych (do 40 lat) Radosław Ślaski (41 lat i powyżej). W sumie do mety dotarło tylko 52 z ponad 100 uczestników tej konkurencji.

W Krynicy swój 49. bieg na dystansie 42,195 km – Koral Maraton – ukończył prof. Grzegorz W. Kołodko. Bieg wygrali Kenijczycy Willy Kimutai i Hellen Kimutai, a rywalizacja miała wymiar charytatywny – biegacze przyłączyli się do akcji pomocy 6-letniej Alicji, która choruje na mukowiscydozę, oraz 23-letniemu Matuszowi, który od urodzenia choruje na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe. Pomagali też uczestnicy Biegu Nocnego 7 km – 6-miesieczna Ala, cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę Canavan (zwyrodnienie gąbczaste układu nerwowego). Fundacja PKO Banku Polskiego – sponsora tytularnego imprezy – przekaże także darowiznę dla wszystkich trzech osób.

Jak zostać trójkołamaczem?

Największe emocje przeżywali mali uczestnicy Biegów Dzieci na 600 i 300 m. I ich rodzice. Wielu maluchów zdobyło swój pierwszy medal biegowy. Ale były i takie, które już trenują pod okiem profesjonalistów. Najszybszą 8-latką została Karolina Zięba, która na mecie zjawiła się z dużą przewagą nad kolejnymi dziewczynkami. Nic dziwnego: – Trenuję w klubie już trzy lata – powiedziała po odbiorze medalu. – Chciałam wygrać, udało się, ale ciężko było, tak dziewczyny wystrzeliły bardzo szybko – opowiadała.

Gośćmi imprezy byli m.in. dakarowiec Rafał Sonik oraz gwiazdy biegu na 800m – Joanna Jóźwik i Angelika Cichocka. Sonik to szef Stowarzyszenia Czyste Tatry, w Krynicy mówił o śmieceniu na szlakach. - Wstydźmy się! - podkreślił. Joanna Jóźwik przeprowadziła rozgrzewkę dla dzieci z małopolskich szkół, rywalizujących w dedykowanym im biegu.

 

 

Wokalista i maratończyk Jacek Mezo Mejer zachwycił wszystkich już na próbie 

 

„Jak zostać trójkołamaczem”, czyli złamać 3 godziny w biegu maratońskim, mówił na Forum Sport, Zdrowie, Pieniądze guru polskich biegaczy – Jerzy Skarżyński. Podkreślił, że do niedawna „Krynica była mekką polskich maratończyków, a dziś jest mekką polskich biegaczy”. – Tych drugich jest znacznie więcej – mówił Skarżyński. Za sprawą spotkania z legendarnym Janem Hurukiem wróciły czasy, gdy Polak stawał na podium najbardziej prestiżowych maratonów świata (drugie i trzecie miejsce w Londynie, czwarte na mistrzostwach Świata). Sporo miejsca w programie FSZP poświęcono zdrowiu – z biegaczami spotkali się lekarze Centrum Medycznego Ortotop i Gajda Med.

Szczęśliwiec odjechał nowym autem

Jak Festiwal, to i muzyka. Na krynickiej scenie zaprezentowali się m.in. Jacek Mezo Mejer (okazuje się, że nawet... próba zespołu może porwać tłumy!) oraz znana z telewizyjnych talent show Megitza. Widownię zachwyciła Kruca Banda, łącząca muzykę ludową z nowoczesną biesiadą. Festiwalowe targi EXPO odwiedziło ponad 15 tys. osób, a Strefę Dzieci „niespotykane dotąd tłumy” – jak wyjaśniają organizatorzy imprezy.

Pula nagród tegorocznego Festiwalu przekroczyła 500 tys. zł. Jeden z biegaczy odjechał z Krynicy nowiutkim samochodem. – Nie do uwierzenia – mówił tuż po przekazaniu kluczyków.

–  Impreza się rozrasta, a my staramy się spełniać oczekiwania biegaczy (m.in. wprowadzone już przed rokiem, a powtórzone w weekend kontrole antydopingowe – red.). Dziękujemy za ósmą edycję, już zapraszamy za rok. Na początku października ruszamy z zapisami – zachęca Anna Czerwińska, Prezes Fundacji Festiwal Biegów, organizatora krynickiego festiwalu.