Runmageddon na... Saharze

zobacz zdjęcia » Runmageddon Sahara
 fot. RMG  /  źródło: Materiały prasowe
08-11-2017 | 14:54

Autor: RMG

Tego jeszcze w historii biegów ekstremalnych z przeszkodami nie było. Trzy dni biegów terenowych po Saharze oraz dwa biwaki w namiotach rozbitych na pustyni. To podstawowe założenia marcowego Runmageddonu.

Runmageddon przekracza granice kontynentu. W połowie marca 2018 roku około 150 entuzjastów biegów ekstremalnych zmierzy się z wyzwaniami, jakie postawią przed nimi organizatorzy trzyetapowego biegu terenowego Runmageddon Sahara, którego trasy wytyczono na terenach pustynnych w południowym Maroku.

Od pierwszego biegu Runmageddon, jaki odbył się na warszawskim Służewcu w kwietniu 2014 roku, w ponad pięćdziesięciu edycjach wzięło udział już ponad 100 tysięcy uczestników. Startujący w naturalny sposób podwyższają sobie poprzeczkę, decydując się na występy w biegach na coraz dłuższym dystansie. Są też tacy, którzy uczestniczą we wszystkich edycjach biegów Runmageddon, a nawet w kilku biegach różnych formatów jednego dnia.

– Runmageddon Sahara to bieg dla amatorów, ale nie dla debiutantów w imprezach biegowych. Przygotowany został nie tylko z myślą o uczestnikach krajowych biegów przeszkodowych organizowanych w ramach cyklu Runmageddon, którzy być może dochodzą do wniosku, że w biegach Runmageddon, w dotychczasowej formule, osiągnęli właściwie już wszystko i zaczynają poszukiwać kolejnych ekstremalnych wyzwań. Wśród uczestników widzimy ludzi aktywnych, takich którzy dbają zwykle o swoje zdrowie oraz kondycję fizyczną, uprawiają jakiś sport być może nawet kilka razy w tygodniu i, a może przede wszystkim, startowali już wcześniej w biegach, nie tylko w biegach przeszkodowych ale także w biegach przełajowych, biegach ekstremalnych jak również w klasycznych maratonach i półmaratonach – mówi Jarosław Bieniecki, pomysłodawca i prezes Runmageddonu.

W podstawowym formacie biegu, jakim jest Sahara 50, w ciągu trzech dni uczestnicy pokonają dystans co najmniej 50 kilometrów, co oznacza, że każdego dnia będą musieli przebiec ich minimum kilkanaście. W zależności od dnia oraz lokalizacji etapu zawodnicy będą biegli po hamadzie, czyli kamienistej pustyni, bądź po piaszczystych wydmach. Trasa będzie wyraźnie oznakowana, a na szlaku biegacze mogą się spodziewać przeszkód naturalnych w postaci skalnych grzbietów, wysokich ergów oraz – jeśli tylko aura pozwoli – wody i błota w rozlewiskach okresowych rzek zwanych ouedami.

 

 Od 2014 roku w biegach serii Runmageddon wystartowało ponad 100 tysięcy śmiałków

 

Każdego spośród trzech dni – na podstawie własnej oceny kondycji i możliwości – startujący będą mogli podjąć jeszcze większe wyzwanie w postaci wyboru opcjonalnego dystansu w formacie Sahara 100. W takim przypadku trasa danego etapu będzie liczyła nie kilkanaście, a ponad 30 kilometrów, co oznacza, że najbardziej ambitni zawodnicy, którzy każdego dnia wybiorą dłuższy dystans, w ciągu trzech dni przebiegną po pustyni ponad 100 kilometrów.

Na obu dystansach prowadzony będzie pomiar czasu, jednak nie będzie on podstawą końcowej klasyfikacji biegu. Posłuży on do wskazania zwycięzców etapu w obu formatach oraz umożliwi zawodnikom porównanie czasów z innymi uczestnikami. Każdego dnia zawodnikom przyznawane natomiast będą punkty za osiągnięty wynik i tak na trasie w podstawowym formacie Sahara 50 zwycięzca otrzyma 10 punktów, a kolejnych dziewięciu zawodników odpowiednio o punkt mniej, podczas gdy na dłuższym dystansie punktami premiowanych będzie każdego dnia najlepszych dwudziestu uczestników. Zebrane punkty – niezależnie od wybranych tras – będą sumowane do wspólnej klasyfikacji końcowej biegu, wyłaniając zwycięzcę.

– Największym wyzwaniem dla wielu uczestników biegów Runmageddon jest nie tyle samo przebiegnięcie całego dystansu, pokonanie wszystkich naturalnych oraz sztucznych przeszkód rozmieszczonych na trasie oraz dotarcie na metę, co przezwyciężenie własnych lęków i uprzedzeń, osiągnięcie czegoś, co wcześniej wydawało się poza zasięgiem i możliwościami fizycznymi organizmu oraz nabranie wiary, że niemożliwe staje się możliwe – dodaje Jarosław Bieniecki.

Unikalną formułę wydarzenia tworzy nie tylko sama lokalizacja, lecz również przeniesienie na Saharę elementów i rozwiązań nierozerwalnie związanych z biegami Runmageddon organizowanymi w Polsce. Przede wszystkim są to wymagające sprawności naturalne oraz sztuczne przeszkody oraz biegowo-marszowy tryb pokonywania trasy, jak również atmosfera rywalizacji połączonej ze współpracą uczestników na trasie. – wyjaśnia Grzegorz Dziczkowski, Dyrektor biegu Runmageddon Sahara.

Ze względu na lokalizację biegu szczególną wagę przywiązują organizatorzy do bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia medycznego. Na trasie będą ratownicy medyczni, a sami uczestnicy przejdą przed wyjazdem szkolenie dotyczące przygotowania się do udziału w tego typu biegu oraz zasad bezpieczeństwa. Każdy uczestnik na czas biegu wyposażony będzie w urządzenie monitorujące jego aktualne położenie.

Zapisy do Runmageddon Sahara prowadzone są poprzez stronę internetową sahara.runmageddon.com. Jest tam także program oraz regulamin biegu.