Mocne polskie uderzenie na koniec MŚ!

zobacz zdjęcia » 13.08.2017 IAAF MISTRZOSTWA SWIATA W LEKKIEJ ATLETYCE LONDYN 2017
 fot. Radosław Jóźwiak  /  źródło: Cyfrasport
13-08-2017 | 23:10

Autor:

W ostatnim dniu mistrzostw świata w Londynie polscy biegacze jeszcze raz pokazali, że stać ich na walkę z najlepszymi. Angelika Cichocka była 6. na 800 metrów, a Marcin Lewandowski 7. na 1500 metrów, a sztafeta kobiet 4 x 400 m zdobyła brąz.

W finale 800 metrów kobiet nie było żadnego kunktatorstwa. Tempo bardzo mocne od startu – 400 metrów w 57,98, a potem już tylko szybciej! Cichocka biegała na końcu stawki. 220 metrów przed metą próbowała się przesunąć do przodu, ale została zablokowana. Tym razem nie atakowała na wirażu po drugim torze, bo taka strata sił z pewnością odbiła by się na ostatnich metrach. Na finiszu udało jej się wyprzedzić jeszcze dwie rywalki i na metę wpadła tuż za plecami 4. biegaczki igrzysk olimpijskich, Kanadyjki Melissy Bishop. Polka uzyskała wynik 1.58,41, poprawiając swój rekord życiowy. Niespodzianki w tym biegu nie było. O złoto walczyły 3 medalistki z Rio – Caster Semenya (RPA), Margaret Wambui (Kenia) i Francine Nyonsaba (Burundi) oraz Amerykanka Ajee Wilson. Ta ostatnia już na lipcowym mityngu Diamentowej Ligi w Monako pokazała, że potrafi skutecznie dobierać się do skóry gwiazdom uzyskując wynik poniżej 1.56. Tym razem jej heroiczny finisz wystarczył do brązowego medalu (1.56,65). Wygrała Caster Semenya z najlepszym wynikiem w tegorocznych tabelach – 1.55,16, przed Nyonsabą – 1.55,92.

 

 Marcin Lewandowski był 7. w finale na 1500 metrów. To najlepsze osiągniecie Polaka w historii mistrzostw świata.

 

Męski finał 1500 metrów został rozegrany w podobnym tonie. Mocne tempo od startu dyktowali Kenijczycy – Timothy Cheruiyot oraz Elijah Manangoi. Kroku próbowała im dotrzymać połowa stawki reszta traciła dystans do liderów. Marcin Lewandowski długo biegł na końcu stawki. Na ostatnich 600 metrach zaczął się przesuwać do przodu, ale jego starta do czołówki i tak była duża. Jedynym Europejczykiem, który był w stanie naciskać Kenijczyków do ostatnich metrów był Norweg Filip Ingebrigtsen. Bieg skandynawski nie wyprzedził rywali, ale wywalczył miejsce na podium – był trzeci z czasem 3.34,53. Wygrał Manangoi – 3.33,61, przed Cheruiyotem – 3.33,99. Marcin Lewandowski zajął 7. miejsce – 3.36,02.

Miłym polskim akcentem biegowym na koniec mistrzostw był dość nieoczekiwany brązowy medal wywalczony przez sztafetę żeńską 4 x 400 m w składzie: Małgorzata Hołub, Inga Baumgart, Aleksandra Gaworska i Justyna Święty. Polskiej ekipie trochę pomogły Jamajki, który wypadły z rywalizacji z powodu kontuzji Anneishy McLaughlin-Whilby na drugiej zmianie. Wygrały, z ogromną przewagą, Amerykanki przed Wielką Brytanią.