Mo Farah w cieniu Mary Keitany

IAAF Athletics Diamond League meeting
 źródło: Reuters
10-09-2017 | 17:10

Autor: Petro

Najbardziej utytułowany długodystansowiec świata Brytyjczyk Mo Farah triumfował w najbardziej prestiżowym półmaratonie w Newcastle w 60 minut i 6 sekund. Wśród kobiet najlepsza była Kenijka Mary Keitany.

Mo stoczył na finiszu porywający pojedynek o zwycięstwo z Nowozelandczykiem Jake’m Robertsonem, który dotarł do mety o 6 sekund później, a trzeci był wicemistrz olimpijski w maratonie Etiopczyk Feyisa Lilesa.

Farah jest jedynym biegaczem, który zwyciężył w Newcastle w kolejnych czterech latach, ale cztery zwycięstwa w ogóle miał tam już przed nim Kenijczyk Benson Masya (1991, 1992, 1994, 1996).

– Było ciężko, bo ostatnio za mało trenowałem, na szczęście przed metą jak zwykle nie zabrakło mi finiszowego kopa – powiedział po biegu sir Farah, nobilitowany przez królową Brytyjczyk o somalijskich korzeniach. Niedawno zakończył on karierę na bieżni, zdobywając na mistrzostwach świata w Londynie złoto na 10 000 m i srebro na 5000 m, a w ostatnim starcie na stadionie triumfował na piątkę w Zurychu. Choć teraz będzie już biegać wyłącznie na ulicy, może znowu znaleźć się w reprezentacji Wielkiej Brytanii – jako maratończyk na igrzyskach olimpijskich 2020 w Tokio.

Tymczasem w Newcastle bodaj jeszcze większą bohaterką niedzielnego maratonu okazała się Kenijka Mary Keitany, zwyciężając w świetnym czasie 65 minut i 59 sekund, a była to jej trzecia wygrana w tym biegu. Drugą na mecie, swoją rodaczkę Vivian Cheruiyot wyprzedziła aż o minutę i 45 sekund. Trzecie miejsce zajęła kolejna reprezentantka Kenii – Caroline Kipkirui (69:52).