Milion dolarów premii za maraton? W Chinach to możliwe!

Lemi Berhanu
 źródło: Materiały prasowe
02-01-2017 | 17:44

Autor:

Lemi Berhanu i Meseret Mengistu Biru wygrali Xiamen Marathon. Zarobili po 40 tysięcy dolarów. Chińczycy przygotowani byli na o wiele większe nagrody.

Sezon biegowy trwa już właściwie cały rok. Najlepszym przykładem jest Xiamen International Marathon rozgrywany 2 stycznia na wschodnim wybrzeżu Chin. Wystartowało tam 30 tysięcy biegaczy, w tym wielu maratończyków elity.

Chińczycy są gotowi sypać groszem nie tylko światowej klasy piłkarzom. W Xiamen na zwycięzców czekało po 40 tysięcy dolarów, ale dzięki premiom za wyniki można było zgarnąć o wiele więcej. Iście królewska nagroda była przygotowana za maratoński rekord świata – 1 milion dolarów. Szanse na jego pobicie w Chinach były raczej iluzoryczne, ale sam fakt mocno rozbudza wyobraźnię.

Wśród mężczyzn wygrał faworyt Lemi Berhanu (2:08.27). Etiopczyk, który wygrywał już m.in. w Zurychu, Dubaju, Bostonie oraz Warszawie (Orlen Warsaw Marathon 2015), może pochwalić się rekordem życiowym 2:04.33. Tym razem nie zbliżył się do tego wyniku.

W rywalizacji kobiet najlepsza była Meseret Mengistu (2:25.58), która przyjechała do Chin z najlepszą życiówką spośród uczestniczek (2:23.25). Wyprzedziła ona swą rodaczkę i ubiegłoroczną triumfatorkę Workenesh Edesę.

Wyniki Xiamen Inaternational Marathon

Mężczyźni:

1. Lemi Berhanu 2:08.27
2. Mosinet Geremew 2:10.20
3. Shura Kitata, (wszysc Etiopia) 2:10.36
Kobiety:
1. Meseret Mengistu 2:25.58
2. Workenesh Edesa 2:26.27
3. Tola Melkam Gizaw, (wszystkie Etiopia) 2:26.47