Gatlin wygrał na... jeziorze w Rio

Justin Gatlin
 źródło: Reuters
Maciej Petruczenko 02-10-2017 | 11:32

Autor:

Tegoroczny mistrz świata w biegu na 100 metrów, Amerykanin Justin Gatlin, zwyciężył na swym koronnym dystansie, w czasie 10,52 sekundy,  w tradycyjnym sprinterskim challenge’u w Rio de Janeiro „Mano a Mano”.

Na bieżni Jockey Club Brasileiro Gatlin (rekord życiowy 9.74) wyprzedził Brazylijczyka Paulo André de Oliveirę – 10.57 i kolejnego reprezentanta USA Isiaha Younga – 10.65. Mający już 35 lat Gatlin, który już w 2004 w Atenach zdobył tytuł mistrza olimpijskiego, a rok temu został na igrzyskach w Rio wicemistrzem, tym razem powtórzył swój ubiegłoroczny sukces w Mano a Mano (co dosłownie oznacza „ręka w rękę”, ale należy to w tym wypadku rozumieć jako bezpośrednią konfrontację „twarzą w twarz”). Rok temu zmierzono jednak Gatlinowi dużo lepszy czas – 10.19, osiągnięty na bieżni umieszczonej na podeście ponad powierzchnią jeziora w Rio. Szybciej od Gatlina w zawodach Mano a Mano przebiegł setkę rekordzista świata (9.58) Jamajczyk Usain Bolt, który  w 2015 na plaży Copacabana uzyskał 10.12 sekundy.

W tym roku kobiecą setkę w Mano a Mano wygrała w czasie 11.63 Brazylijka Rosangela Santos, która w półfinale MŚ w Londynie ustanowiła rekord Ameryki Płd 10.91 s, a w finale zajęła siódme miejsce. Za plecami Rosangeli dobiegły w Rio do mety kolejne dwie reprezentantki Brazylii: Andressa Fidelis – 12.13 i mająca polskie korzenie Franciela Krasucki – 12.80.

W rywalizacji sprinterów niepełnosprawnych zwycięzcą został Petrucio Ferreira – 11.06 przed Yohanssonem Nascimento (obaj Brazylia) – 11.20 i Polakiem z Tarnowa Michałem Derusem – 11.34, który właśnie w Rio zdobył w ubiegłym roku srebrny medal Igrzysk Paraolimpijskich na 100 m, a jego rekord życiowy wynosi 10.51.  Derus, legitymujący się od 2014 rekordem życiowym 10.51 s,  przegrał w 2016 walkę o złoto w kategorii T47 właśnie z Ferreirą. Gdyby w niedzielę 1 października powtórzył w Rio „życiówkę”, wygrałby nawet z... Gatlinem.