Angelika Cichocka 7. w finale 1500 m

ANGELIKA CICHOCKA
 fot. Marek Biczyk/PZLA
07-08-2017 | 23:29

Autor: TŁ, RO, MCH

Czwarty dzień mistrzostw świata w Londynie stał pod znakiem złota Anity Włodarczyk na rzutni. A na bieżni o medal w finale 1500 m walczyła Angelika Cichocka. Polka, w doborowej stawce, zajęła 7. miejsce.

Cichocka w tym sezonie ustanowiła rekord życiowy na swoim koronnym dystansie (4.01,61), ale i tak był to dopiero 6 tegoroczny czas wśród uczestniczek finałowego biegu w Londynie. Podopieczna trenera Tomasza Lewandowskiego nie miała jednak zamiaru odgrywać w mistrzostwach świata roli statystki, co już pokazała w półfinale wygrywając na finiszu m.in. z wicemistrzynią olimpijską i mistrzynią świata z Pekinu, Etiopką Genzebe Dibabą.

Pierwsza połowa dystansu była rozgrywana w spokojnym tempie pod dyktando Brytyjki Laury Muir (400 m – 65 sek, 800 m – 2.17). Cichocka od początku starała się trzymać w pierwszej części stawki. Na ostatnich 400 metrach szaleńcze tempo narzuciły liderka tegorocznych tabel (3.56,14), Holenderka Sifan Hassan oraz mistrzyni olimpijska i wicemistrzyni świata, Kenijka Faith Kipyegon. Obie wyszły na ostatnią prostą ramię w ramię, z kilkumetrową przewagą nad rywalkami.

Mordercze tempo wytrzymała do końca tylko Kipyegon. Hassan oraz Muir osłabły w końcówce, za to piorunującym finiszem popisała się Jennifer Simpson. Amerykanka zaryzykowała, atakując przy krawężniku, ale akurat tam rywalki zostawiły sporo miejsca.

Wygrała Kipyegon z czasem 4.02,59, przed Simpson – 4.02,76 i mistrzynią olimpijską na 800 m Caster Semenyą – 4.02,90. Angelika Cichocka ukończyła rywalizację na 7.miejscu (4.04,16).

– Na ostatnim kole dziewczyny ruszyły niewiarygodnie. Szkoda, bo zabrakło mi niewiele. Gdybym na ostatnich 200 metrach przyłożyła, to mogłoby być pięknie, ale i tak uważam, że wyszedł mi bieg życia. Szkoda tylko, że to była moja największa dotychczas szansa na sukces. Wystartuję na 800 metrów, ale sprawdzę, czy się odpowiednio zregeneruję. Mam czas na odpoczynek, ale te „półtoraki” przedarły mi płuca – powiedziała Cichocka.

Słaby występ rekordzistki świata Dibaby w półfinale (awansowała do finału z czasem) nie był przypadkiem. Etiopka przybiegła na ostatnim, dwunastym miejscu – 4.06,72.

We wtorek wydarzeniem dnia będzie dla nas finał biegu na 800 metrów z udziałem Adama Kszczota o godz. 22.35.