Sylwester. Kiedy organizm ma dość alkoholu?

zobacz zdjęcia » Zwykle Sylwester wiąże się ze spożywaniem alkoholu
 źródło: Thinkstock
30-12-2016 | 20:43

Autor: Natalia Latoch

Przed Sylwestrem i karnawałem warto dobrze poznać sygnały, jakie wysyła nasz organizm, kiedy dawka alkoholu jest już zbyt duża.

Pijąc czasem puszczają nam hamulce, a konsekwencje braku silnej woli odczuwamy następnego dnia. Stężenie alkoholu w organizmie u człowieka podawane jest na podstawie promili. Co ciekawe 0,1 promila może pojawić się na odczycie alkomatu nawet wtedy, gdy nic nie piliśmy, a wynika to z przemian metabolicznych naszego organizmu. Alkohol zaczyna być trawiony już w jamie ustnej, ale największe jego ilości trafiają do krwioobiegu z żołądka i jelita cienkiego, a następnie są rozprowadzane po całym organizmie. Takie trawienie oznacza dla nas spadek cukru (co skutkuje zwiększonym apetytem) i wzrost ciśnienia krwi.
0,5 promila – jesteśmy już bardzo weseli
Do metabolizowania etanolu potrzebna jest naszemu organizmowi woda, więc jej niedostarczanie będzie skutkowało odwodnieniem. A organizm musi włożyć dużo pracy w rozłożenie alkoholu, bo aż 98 procent podlega procesom metabolicznym a tylko 2 procent wydostaje się z naszego organizmu bez przemian.
Alkohol zaczyna na nas działać już przy niskim stężeniu. Przy 0,2 promilach poprawia nam się humor i czujemy się bardziej swobodnie. Przy 0,3–0,5 promila jesteśmy już bardzo weseli, zaczyna obniżać się poziom naszej samokontroli – zaczynamy wtedy chcieć pić i jeść więcej niż normalnie. Ponadto pojawiają się też wtedy pierwsze problemy z koordynacją ruchową i wzrokową. Do 0,8 promili wciąż wydajemy się być trzeźwi, ale jesteśmy bardziej zrelaksowani, zaburzone są procesy myślowe oraz ze spowolnieniem reagujemy na bodźce zewnętrzne, a także błędnie oceniamy swoje umiejętności i sytuacje.
Zmiany w zachowaniu po wypiciu alkoholu związane są z zaburzeniem stężenia serotoniny, glutaminianu i kwasów, które naturalnie chronią i wspomagają neurony. Poprawa humoru i osłabienie logicznego myślenia związane jest z działaniem alkoholu na korę mózgową. Odprężenie oraz ignorowanie wcześniejszych granic (zdradzanie sekretów, łatwiejsze zawieranie znajomości) to wpływ alkoholu na podwzgórze i przysadkę mózgową. Duże ilości alkoholu zaczynają działać też na móżdżek, co objawia się brakiem koordynacji ruchów i równowagi.


 Odrobina alkoholu zwykle wprawia w dobry humor

 

1,5 promila – problem z utrzymaniem równowagi
Od 1 do 1,5 promila mamy już problem z utrzymaniem równowagi i koordynacji, dodatkowo tracimy wszelkie wewnętrzne ograniczenia (mówimy prawdę, jesteśmy gadatliwi), zaczynają się problemy z doborem słów, przypominaniem sobie tego o czym chcieliśmy powiedzieć, tracimy sprawność motoryczną, zaczynamy niewyraźnie widzieć i mówić. Przy 2 promilach pojawiają się mocne problemy z poruszaniem się i obniża się próg bólowy oraz pojawia się agresja. 3 promile objawiają się zaburzoną równowagą, zawrotami głowy i wymiotami. Przy 4 promilach utrudnione jest odbieranie sygnałów z zewnątrz i można wtedy zapaść w głęboki sen. 5 promili to utrata świadomości a nawet śpiączka, osłabienie akcji serca i układu oddechowego oraz duże ryzyko śmierci. Od 6 promili w wzwyż dochodzi do porażenia układu krążenia i układu oddechowego, co kończy się zwykle śmiercią.
Organizm ma już dosyć alkoholu najczęściej przy 1,5 promilach, a nie zawsze picie alkoholu kończy się na tym poziomie. Trudno jest określić jaka ilość alkoholu sprawi, że w naszym organizmie będzie konkretna ilość promili. Wszystko to zależy od płci, wieku, wagi, stanu fizycznego i kondycji takiej osoby, zmęczenia oraz ilości procentów w danym trunku. Nie bez znaczenia jest także to, jak dużo enzymu rozkładającego alkohol jest w stanie wyprodukować nasz organizm a to już kwestia bardzo indywidualna. Są jednak pewne wyznaczniki – szybciej upijają się osoby szczupłe, młode (o ile nie mają dużego „stażu” w piciu), osoby chore oraz kobiety. Im więcej procentów ma alkohol, tym wolniej wchłania się on do naszego krwioobiegu – jeśli pijemy za szybko, to nawet nie odczujemy jak bardzo pijani będziemy za pewną chwilę. Gdy czujemy, że wypiliśmy za dużo to najlepszym rozwiązaniem będzie picie wody oraz jedzenie – i to dużo.
Dozwolone 0,2 promila
W Polsce maksymalna ilość z jaką dozwolone jest prowadzenie samochodu to 0,2 promila (Czesi, Słowacy i Węgrzy nie mogą prowadzić z jakąkolwiek ilością promili; z kolei w Irlandii, Wielkiej Brytanii i na Malcie dozwolone jest 0,8 promila). Warto jednak wiedzieć, że przy 0,3 promilach drastycznie spada nasz poziom koncentracji, a przy 0,8 promila upośledzona jest reakcja mózgu i organizmu na zdarzenia zewnętrzne. Wypijając zaledwie 1 półlitrowe piwo przez 3 godziny utrzymuje się poziom alkoholu w organizmie, który nie pozwala nam zgodnie z prawem prowadzić. Wychodząc na imprezy, na których spodziewamy się picia alkoholu starajmy zorganizować sobie transport (taksówka, środki komunikacji miejskiej) tak, by w ogóle nie prowadzić i nie narażać siebie ani innych.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Alko ManiakUżytkownik anonimowy
~Alko Maniak :
No photo~Alko ManiakUżytkownik anonimowy
Organizm ma dość po następnym kieliszku
6 sty 16 08:05 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Mama Dobra RadaUżytkownik anonimowy
~Mama Dobra Rada :
No photo~Mama Dobra RadaUżytkownik anonimowy
Proste wzory na obliczenie ilości czystego alkoholu w spożywanym napoju oraz ilości alkoholu we krwi po jego spożyciu na http://mama-dobra-rada.pl
12 sty 16 22:00
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza: