Objadasz się cukrem i o tym nie wiesz!

zobacz zdjęcia » Jogging
 źródło: Thinkstock
22-08-2017 | 20:55

Autor: Natalia Pacholczyk

Już w 2012 r. Światowa Organizacja Zdrowia obniżyła rekomendowaną dzienną dawkę spożycia cukru, ale konsumpcja nie spadła. Dlaczego? Bo jest on dodawany do produktów, po których się tego nie spodziewamy.

Decyzja WHO została podjęta po wieloletnich staraniach lekarzy, alarmujących o wpływie cukru na pojawienie się epidemii zachorowań na otyłość, choroby krążenia i cukrzycę typu II. Obecne zalecenia sugerują, że bezpieczna dzienna dawka cukru dla kobiet powinna wynosić 50 gramów (10 łyżeczek) i dla mężczyzn 70 gramów (14 łyżeczek). 10 czy 14 łyżeczek cukru wydaje się dawką niemożliwą do przekroczenia w ciągu całego dnia.

10 łyżeczek cukru w coli

Niestety jest to mylne wrażenie, ponieważ cukier dodawany jest także do produktów spożywczych, które nam się z niczym słodkim nie kojarzą. W półlitrowej coli znajduje się 10 łyżeczek cukru, ale też odtłuszczony jogurt nie jest pod tym względu produktem idealnym. Znajduje się w nim bowiem od 4 do 5 łyżeczek tego słodkiego dodatku. Jeśli w ciągu dnia zjemy jeszcze batonik muesli, płatki śniadaniowe, chleb tostowy, dżem czy pomidory z puszki to dawkę określoną przez WHO przekroczymy z łatwością.

Jednak czy problem jest tak duży jak nam się wydaje? Niestety przedawkowania cukru mogą być kwestią poważniejszą niż sądzimy. Z ostatnich badań z 2011 roku wynika, że Polacy spożywają aż 39 kilogramów cukru rocznie na głowę. Przed wojną było to tylko 11 kilogramów i nie jest to tylko związane z brakiem dostępności tego produktu, ale też z innym sposobem odżywiania. Produkty gotowe (np. te w słoiczkach), fast foody i napoje gazowane znacząco przyczyniły się do wzrostu spożycia cukru.

 

 

W jogurcie jest 4-5 łyżeczek cukru 

 

Obecne statystyki dla Starego Kontynentu mówią o nawet 50 kilogramach cukru rocznie, jakie jest w stanie pochłonąć przeciętny Europejczyk. Oznacza to, że zamiast 10 czy 14 łyżeczek cukru, organizm przyswaja codziennie aż 27 łyżek tego produktu. Jedna łyżeczka to aż 20 kalorii, które w większości zamieniane są w tłuszcz. Cukier też w mniejszym stopniu niż np. węglowodany dodaje energii. Przez skok insuliny już w krótkim czasie po spożyciu słodkiego produktu czujemy się senni i głodni. Producenci i konsumenci zwracają jednak większą uwagę na ilość tłuszczów, a nie cukrów w produkcie. Odtłuszczone jedzenie jest mniej smaczne, a to byłoby nieopłacalne dla producentów. Dlatego też to co „light” ma o wiele więcej cukru, niż produkt pełnotłuszczowy.

Niebezpieczna fruktoza

Niebezpieczna jest także fruktoza, czyli naturalna substancja odpowiadająca za słodycz owoców. W przemyśle spożywczym wykorzystywana jest w syropie glukozowo-fruktozowym, który znajduje się zwłaszcza w produktach o bardziej płynnej konsystencji (sokach, napojach, jogurtach owocowych). Fruktoza nie jest przez organizm człowieka dobrze przyswajana, dlatego też w dużej mierze zamieniana jest od razu w tłuszcz. Dodatkowo cukier i fruktoza wpływają na pobudzenie leptyny, która wywołuje uczucie głodu. W związku z tym ludzie spożywający za dużo tych „słodyczy” przejadają się i nie czują sytości.

Cukier zwiększa też poziom dopaminy, która jest znana jako jeden z hormonów szczęścia. Ten neuroprzekaźnik sprawia, że po zjedzeniu słodkich potraw czujemy się weselsi. A wiadomo, że szczęście i to co do niego prowadzi jest uzależniające.

Cukru powinni wystrzegać się zwłaszcza biegacze. Powoduje on podwyższenie poziomu cholesterolu oraz osłabia włókna kolagenowe, co z kolei prowadzi do urazów ścięgien. Osoby, które nie potrafią ograniczyć słodkich produktów, są bardziej narażone na zwyrodnienie stawów czy miażdżycę.

Nikt jednak nie może w pełni zrezygnować z takiej słodyczy – a zwłaszcza sportowcy. Jest on podstawowym składnikiem gwarantującym potreningową regenerację organizmu. Nie powinien to być od razu batonik czy słodka bułka, ale na przykład owoc, jogurt czy musli. Chcąc zadbać o swoje odżywianie warto też poświęcić czas na odnalezienie w sklepie produktów z jak najmniejszą ilością cukru. W niedługim czasie na pewno nam to wyjdzie na zdrowie.