Mit glutenowego zagrożenia w diecie

zobacz zdjęcia » Gluten zawarty w pieczywie wcale nie wpływa źle na pracę organizmu
 źródło: Thinkstock
03-07-2016 | 10:27

Autor: Natalia Latoch

Dieta bezglutenowa powstała dla osób chorych na celiakię. Jednak jej duża popularność sprawiła, że niektórzy na własną rękę „diagnozują” u siebie tę chorobę i stosują tę dietę.

Popularność dieta bezglutenowa zawdzięcza gwiazdom, które stosowały (lub nadal stosują) ją jako dietę odchudzającą. Niektórzy z kolei obserwują u siebie złe samopoczucie po zjedzeniu produktów zawierających gluten i świadomie z niego rezygnują. W reklamach i na opakowaniach możemy przeczytać, że dane produkty nie zawierają glutenu i coraz częściej to właśnie zachęca do ich zakupu. Czy możemy uznać gluten za winowajcę wszystkich zdrowotnych dolegliwości naszego organizmu? Nie – ale niestety powoli taka paranoja zaczyna dominować. A znak przekreślonej pszenicy znajduje się nie tylko na produktach z ziarna, ale też na opakowaniach leków, cukru, a nawet wody!

Ostatnio pewna pani zaproszona do telewizji w roli eksperta, zachęcała, aby wszyscy bez wyjątku przeszli na dietę bezglutenową. Co to by dla nas oznaczało? Rezygnację z produktów wytworzonych m.in. z pszenicy, takich jak bułki, makarony, ciastka, drożdżówki, dania gotowe (np. konserwy, przeciery), a nawet wędliny czy jogurty. Nie każdemu jednak gluten szkodzi – ponadto osoby nietolerujące glutenu, czyli chorujące na celiakię, są w mniejszości naszej populacji (stanowią tylko 1 procent). A jednak dieta bezglutenowa stosowana jest na o wiele większą skalę, niż wskazywałyby na to statystyki zachorowań na celiakię.

Gluten sprawcą chorób cywilizacyjnych?
Niepopularność glutenu wynika z tego, że jest mieszaniną białek roślinnych, która powstaje w wyniku przetwarzania niektórych rodzajów zbóż. Uznawany jest on za nie tak zdrowy, jak pełnoziarniste wersje tych samych produktów. Część naukowców posądza gluten nawet o spowodowanie epidemii otyłości. Przeciwnicy glutenu wymieniają także modyfikacje genetyczne, którym poddawane są niektóre rodzaje ziaren – genetycznie zmodyfikowane białko nie będzie więc zdrowe. Niektórzy uważają nawet, że gliadyna zawarta w glutenie działa na mózg jak narkotyk (podobnie do heroiny lub morfiny). Na dodatek gluten nie daje pełnego uczucia sytości – dlatego możemy zjeść więcej białych bułek i nie najeść się tak, jak w przypadku bułek czy chleba pełnoziarnistego. To właśnie przejedzenie glutenem powoduje takie symptomy jak wzdęcie, problemy jelitowe, senność czy wahania poziomu cukru we krwi.
Chorzy na celiakię po spożyciu glutenu doświadczają reakcji immunologicznej na to białko – są po prostu na niego uczuleni. Dodatkowo może u nich dojść do uszkodzenia kosmków jelitowych. To właśnie dlatego osoby te muszą odstawić gluten. Dietę bezglutenową spopularyzował Peter Gibson, który winą za większość chorób cywilizacyjnych (otyłość, nerwice, depresje, nadciśnienie, migreny, bezsenność) obarczył gluten (zadziwiająco – nie stres, złe odżywianie w ogóle czy brak ruchu). Określił nawet, że co trzeci mieszkaniec USA i Europy cierpi na nietolerancję glutenu. Co ciekawe, po zaledwie 2 latach Gibson przeprowadził eksperyment i zmienił swój stosunek do glutenu. Badania wykazały, że osoby nieuczulone na gluten, ale twierdzące, że bez niego czują się lepiej, faktycznie miały lepsze samopoczucie – ale było to tylko uwarunkowanie psychiczne. Dostawali oni bowiem produkty z glutenem, ale oficjalnie były one pozbawione tego białka – badani, dopóki się o tym nie dowiedzieli, to nie zgłaszali żadnych dolegliwości, a nawet w skali samopoczucia wskazywali najwyższe wyniki.

  

 Produkty bezglutenowe zawierają m.in. mniej witamin

 

Po tym eksperymencie naukowcy zaczęli zauważać, że gluten nie może być obwiniany o całe zło tego świata. Dodatkowo coraz większa liczba lekarzy twierdzi, że całkowita eliminacja glutenu (u osób niechorujących na celiakię) może nawet bardziej zaszkodzić, niż pomóc, ponieważ produkty bezglutenowe mają mniej witamin. Brak tego białka w diecie osób zdrowych może przejawić się niedoborami witamin z grupy B, kwasu foliowego, selenu, cynku, magnezu oraz wapnia. Są to podstawowe witaminy i minerały, których niedostateczna ilość w organizmie na pewno narazi na szwank nasze zdrowie. Co dodatkowo daje nam gluten? Wzmacnia mikroflorę jelit, obniża poziom trójglicerydów i utlenionego LDL, reguluje ciśnienie krwi oraz wspomaga regenerację mięśni.

Zwracaj uwagę na ilość
Jeśli zaobserwujesz, że źle się czujesz po zjedzeniu dania zawierającego gluten, to powinieneś udać się do lekarza – zleci on wtedy badania, które pozwolą ustalić tolerancję (bądź nie) na ten składnik. Niepokojące mogą być zwłaszcza przewlekłe zmęczenie, częste dolegliwości układu pokarmowego i bóle głowy. Czasem celiakię udaje się wykryć tylko z badań krwi, ale w niektórych przypadkach konieczna będzie szersza diagnostyka.
Jeśli zrezygnujemy z glutenu na własną rękę, to badania takie nic nie wykażą, a my możemy żyć w błędnym przekonaniu, że chorujemy na celiakię. Nie ma też żadnych powodów, by ograniczyć produkty „glutenowe” ze względu na nadmiar kilogramów. Oczywiście pszenna bułka nie nasyci tak samo jak ta z ziarnem, jednak ich kaloryczność jest podobna. Jeśli jednak ktoś nie potrafi się powstrzymać przed zjedzeniem 5 białych bułek zamiast 1, to może faktycznie powinien zrezygnować z nich, na rzecz pełnoziarnistego chleba. Kwestia jednak w tym, nie jaki jest to produkt, ale ile go zjadamy.
Gluten nie zaburza trawienia i innych funkcji układu pokarmowego u osób zdrowych i u takich osób dieta bezglutenowa może przynieść więcej szkody niż zysków – bo jest to dieta eliminacyjna, a z nią wiążą się zawsze pewne konsekwencje. Gluten więc nie szkodzi, chyba że jest on dostarczany do organizmu w nadmiarze – wtedy pojawić się mogą dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Te objawy pojawiają się jednak przy przejedzeniu też innymi substancjami odżywczymi. Ponadto w drożdżówkach, ciastkach, wędlinach czy białym pieczywie znajdują się inne, bardziej szkodzące zdrowiu substancje – takie jak sól, cukier, tłuszcz czy konserwanty. Jednym słowem – gorsza od glutenu jest źle zbilansowana dieta i przed zastosowaniem diety bezglutenowej powinniśmy zastanowić się, czy naprawdę to gluten, a nie złe odżywianie, stres i brak ruchu obwinić o nadwagę, przemęczenie i złe samopoczucie.