Pożyteczna tkanka tłuszczowa

Brunatna tkanka tłuszczowa nie jest groźna
 źródło: Thinkstock
19-10-2017 | 10:20

Autor: Natalia Pacholczyk

Tłuszcz w naszym organizmie budzi złe skojarzenia, ale to błąd. Warto poznać także jego zalety.

Tkanka tłuszczowa nie jest taka straszna jak ją malują – a przynajmniej jeden jej rodzaj. Aby lepiej zrozumieć pracę swojego organizmu, warto poznać wartość brunatnej tkanki tłuszczowej.

W naszym organizmie znajdują się dwa rodzaje tkanek tłuszczowych. Pierwsza – biała tkanka tłuszczowa (WAT) – występuje pod skórą, magazynuje zapasy energii i chroni ciało przed utratą ciepła. Komórki tworzące tkankę tłuszczową białą są jednymi z tych, których większość z nas nie chce gromadzić. U osób cierpiących na nadwagę lub otyłość, biała tkanka tłuszczowa zaczyna też kumulować się w jamie brzusznej. W takiej sytuacji zaczyna ona poważnie zagrażać naszemu zdrowiu.

Brunatna tkanka tłuszczowa, znana w skrócie BAT (Brown adipose tissue), jest jednym z trzech czynników, które wpływają na metabolizm organizmu. Do niedawna sądzono, że BAT występuje tylko w organizmach zwierząt i noworodków. Coraz lepsze techniki badawcze potwierdzają, że ten rodzaj tkanki tłuszczowej znajduje się także u dorosłych (na szyi, wzdłuż kręgów, nad obojczykami, w śródpiersi, w okolicach nerek oraz pojedynczo także w białej tkance tłuszczowej).

WAT jest odpowiedzialna w głównej mierze za gromadzenie tłuszczu, a brunatna tkanka tłuszczowa za wytwarzanie ciepła. BAT spala tłuszcz, który jest jej dostępny, w celu utrzymania najbardziej optymalnej dla organizmu temperatury. Najwięcej brunatnej tkanki tłuszczowej występuje u osób zamieszkujących chłodniejsze rejony świata. Zwiększenie ilości BAT następuje więc w niskich temperaturach – można więc mieć wpływ na jej wzrost poprzez korzystanie z kriokomory. Liczba komórek tej tkanki tłuszczowej jest też większa u osób, które utrzymują odpowiednią wagę ciała.

Współczesne badania nad brunatną tkanką tłuszczową służą znalezieniu leku na nadwagę i otyłość. Ludzie o prawidłowym BMI w ogrzaniu organizmu potrzebują pracy BAT, który musi spalić tłuszcz. Tym samym mniejsze jest magazynowanie tłuszczu pod postacią WAT. Z kolei osoby chorujące na otyłość, mają tak dużo białej tkanki tłuszczowej, która pomaga utrzymać temperaturę ciała, że BAT jest niewykorzystywane.