Okiem mistrza: Czy warto biegać po plaży?

zobacz zdjęcia » Bieganie po plaży ma swoje plusy i minusy
 źródło: Thinkstock
04-07-2017 | 23:05

Autor: Jerzy Skarżyński

Wakacje sprawiają, że wiele biegowych szlaków wiedzie też brzegiem morza. Czy taki nietypowy trening daje korzyści? Odpowiada Jerzy Skarżyński - trener i maratończyk.

Bieganie po plaży – ZA i PRZECIW – staje się tematem rozmów tych biegaczy, którzy w miesiącach letnich wypoczywają nad morzem. Bo w innych miesiącach, gdy piasek jest związany, raczej nie jest – plaża, o ile jest „przejezdna”, czyli ani zalana wodą, ani oblodzona, jest okazją na „coś” więcej, na „coś” innego. Szczecin, wbrew opiniom wielu Polaków, wcale nad morzem nie leży, więc i moje treningi na bałtyckich plażach są raczej sporadyczne. Czy powinny być częstsze? Czy opłaca mi się jechać 200 kilometrów (nad morze i z powrotem), by dzięki treningom po plaży zyskać coś szczególnego?

Oto moje „plażowe” spostrzeżenia. Najpierw ZA:

– bieg brzegiem morza to wyjątkowe przeżycie dla każdego, kto robi to sporadycznie, dające niepowtarzalne wrażenia wizualne, szczególnie głęboko zapadające w pamięć np. podczas wschodów lub zachodów słońca, a szum fal i dźwięki wydawane przez fruwające ptaki zastąpią najlepszą muzykę. Wielokilometrowe treningi na granicy morze-ląd są więc fajnym urozmaiceniem „zwykłego” biegania;

– bieganie po plaży (po luźnym piasku, a nie tym „zbitym”, związanym wodą) buduje specyficzny rodzaj czucia mięśniowego, porównywanego do tego po realizacji siły biegowej. Mam jednak na myśli najwyżej 2-4-kilometrowe odcinki schłodzenia, kończącego trening, a nie wycieczki biegowe;

– morska plaża jest okazją do biegania boso po piasku. Bieg boso masuje stopy, wzmacnia łuk podłużny, czyli nasz naturalny system amortyzacji, ale oczywiście wzmocnić go może wiele różnych „zwykłych” ćwiczeń, do których plaża nie jest konieczna. Nie zwalnia to nas z konieczności wypatrywania różnego typu niebezpieczeństw dla bosych stóp, zwłaszcza szkła, którego na plażach zwykle nie brakuje. Oczywiście – jak wyżej – mam na myśli najwyżej 2-4-kilometrowe odcinki, kończące trening;

– bieganie brzegiem morza – zwłaszcza w dni deszczowe lub po burzy – to okazja do pompowania do płuc większej ilości ozonu i jonów jodu, czego nie zastąpi żadna suplementacja;

– po zakończeniu treningów można korzystać z kąpieli w morzu, co jest fajnym zabiegiem regeneracyjnym.

 



 Jerzy Skarżyński

 

Bieganie po plaży na NIE:

– wbrew pozorom bieganie po plaży dość szybko się nudzi (to moja opinia), więc jest raczej mentalnym przerywnikiem w realizacji „normalnego” treningu: w lesie, na stadionie lub na szosie;

– bieg brzegiem morza to zwykle  bieg „tam i z powrotem”, co w praktyce sprowadza się do biegu najpierw „pod wiatr”, a potem – po nawrocie – „z wiatrem” (radzę wybierać tę opcję, a nie odwrotną, bo wracać „na ostatnich nogach” do przyjemności nie należy), co zniechęca do takiego treningu tym bardziej, im wiatr silniejszy;

– dłuuugie bieganie na granicy woda-ląd to zwykle bieg po jednostronnej pochyłości (dla dwóch kierunków biegu), dość mocno męczący nie tylko stopy i ścięgna Achillesa, ale cały łańcuch stawów skokowego, kolanowego i biodrowego. Co oczywiście nie wyklucza takich treningów, ale zmusza do włączenia rozsądku przy dawkowaniu sobie tego typu obciążeń, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mamy z nimi jakieś problemy;

– bieganie tylko po plaży nie zastąpi „normalnego” biegania, więc podczas pobytu nad morzem nie możemy zapomnieć o „normalnych” przebieżkach czy realizacji siły biegowej. Tylko incydentalnie można to zrobić na plaży;

– jeśli treningi odbywają się w porach intensywnego nasłonecznienia nie można zapomnieć o konieczności ochrony naszego ciała kremami przeciw oparzeniowymi. Woda „ściąga” bowiem więcej promieni słonecznych i oparzenia mogą być rozleglejsze.

Czy biegać latem po plaży? TAK! Bo to niepowtarzalne uczucie, ale… ROZSĄDNIE!

Autor, Jerzy Skarżyński, jest maratończykiem, trenerem oraz autorem książek o bieganiu, więcej - www.skarzynski.pl

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JarekUżytkownik anonimowy
~Jarek
No photo~JarekUżytkownik anonimowy
do ~Haile Gebrselassie :):
No photo~Haile Gebrselassie :)Użytkownik anonimowy
23 lip 15 10:47 użytkownik ~Haile Gebrselassie :) napisał
Mistrz? Oceniając technikę biegu zaprezentowaną na zdjęciu trzeba przyznać, że jest ona bardzo amatorska gdyż do amortyzacji uderzenia o ziemię wykorzystuje żelowe systemy buta znajdujące się pod piętą zamiast śródstopie. Ponadto ostatnie zdanie pozbawion
Nie znam się, to się wypowiem, prawda Haile czy jak tam się podpisałeś?
28 lip 15 21:52 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~xxxUżytkownik anonimowy
~xxx
No photo~xxxUżytkownik anonimowy
do ~Haile Gebrselassie :):
No photo~Haile Gebrselassie :)Użytkownik anonimowy
23 lip 15 10:47 użytkownik ~Haile Gebrselassie :) napisał
Mistrz? Oceniając technikę biegu zaprezentowaną na zdjęciu trzeba przyznać, że jest ona bardzo amatorska gdyż do amortyzacji uderzenia o ziemię wykorzystuje żelowe systemy buta znajdujące się pod piętą zamiast śródstopie. Ponadto ostatnie zdanie pozbawion
Mozesz Panu Skarzynskiemu jaja powachac przeszczepie..
31 lip 15 13:53
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~amatorUżytkownik anonimowy
~amator
No photo~amatorUżytkownik anonimowy
do ~Haile Gebrselassie :):
No photo~Haile Gebrselassie :)Użytkownik anonimowy
23 lip 15 10:47 użytkownik ~Haile Gebrselassie :) napisał
Mistrz? Oceniając technikę biegu zaprezentowaną na zdjęciu trzeba przyznać, że jest ona bardzo amatorska gdyż do amortyzacji uderzenia o ziemię wykorzystuje żelowe systemy buta znajdujące się pod piętą zamiast śródstopie. Ponadto ostatnie zdanie pozbawion
Sugeruję poobserwować innych biegających i poczytać co nie co. Bieganie ze śródstopia nie jest żadnym wyznacznikiem mistrzostwa. Jest wielu bardzo dobrych biegaczy biegających z pięty.
31 lip 15 10:28
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~zawodowiecUżytkownik anonimowy
~zawodowiec :
No photo~zawodowiecUżytkownik anonimowy
Zwykłe lanie wody........
30 lip 15 23:22
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Haile Gebrselassie :)Użytkownik anonimowy
~Haile Gebrselassie :) :
No photo~Haile Gebrselassie :)Użytkownik anonimowy
Mistrz? Oceniając technikę biegu zaprezentowaną na zdjęciu trzeba przyznać, że jest ona bardzo amatorska gdyż do amortyzacji uderzenia o ziemię wykorzystuje żelowe systemy buta znajdujące się pod piętą zamiast śródstopie. Ponadto ostatnie zdanie pozbawione jest logiki.
23 lip 15 10:47 | ocena:75%
Liczba głosów:8
25%
75%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza: